(...) A zaczęło się tak skromnie i niewinnie. Najpierw tata chował przede mną swoją Smienę - abym nie zniszczył, potem brat krzyczał ręce precz od Zenita, na plastyce zawsze miernie - najlepiej idzie mi malowanie ścian w pokoju :) Trochę później brat pozwolił mi korzystać ze swojej ciemni. Nie trwało to jednak długo...wiecie studia i inne "ważne zajęcia" :) Skończyłem ekonomię, poszedłem do pracy i zapewne by tak zostało gdyby nie znudziła mnie praca biurowa. Kupiłem aparat - teraz już cyfrowy - lustrzanka zwana "Trabantem" i nieśmiało zacząłem uczyć się wszystkiego od nowa. Wszystko odkryłem i ciągle odkrywam sam. Zdjęcia zaczęły powstawać w mojej głowie - widzę je zanim klapnie migawka aparatu i sprawia mi to niesamowitą frajdę. Do tego stopnia, że rzuciłem wszystko dla fotografii. Po prostu pasja stałą się moim zawodem, a praca męczy mnie tylko fizycznie - bo gdy fotografuję, jestem szczęśliwy.
Ciągle eksperymentuje, szukam innego spojrzenia. Zasady kompozycji obrazu znane od lat łamię z premedytacją. Zawsze uważałem i uważam nadal, że to nie aparat robi zdjęcie tylko człowiek, który go trzyma w rękach. Fotografowałem różnym sprzętem i z doświadczenia wiem, że nie ma różnicy czy to zdjęcia z Canona, czy z Nikona - oba systemy są równie dobre i tylko od fotografa zależy, jakie to będzie zdjęcie.
Aby zrobić zdjęcie nie wystarczy kupić aparatu i przeczytać instrukcji obsługi - to trzeba czuć. Patrząc przez wizjer trzeba widzieć zdjęcie, zanim ono powstanie i w odpowiednim momencie nacisnąć spust migawki. I tylko od Państwa zależy, czy wystarczy wam kilkaset przypadkowo pstrykniętych fotografii, czy może zależy Wam na mniejszej ilości "trochę lepszych zdjęć"
Fotografie zamieszczone na stronie to wycinek (aby nie zanudzać tysiącem zdjęć) mojej twórczości. Serdecznie zapraszam do oglądania, a jeśli się podobają się Państwu moje prace i jesteście zainteresowanie moimi usługami zapraszam do działu oferta i kontakt.